|
niedziela, 09 maja 2010
najpiekniejsza kobieta na swiecie
http://www.youtube.com/watch?v=uYGFJNZPrH0&feature=related ze wszystkich aktorek, modelek, kobiet jakie widuje, Niglela Bites jest najpiekniejsza. Troszke sie powtarzam, ale coż. co sadzicie Milczki?
niedziela, 25 kwietnia 2010
Nigella Bites
http://www.youtube.com/watch?v=jl3xFmnPvb0 Jeśli ktos nie lubi gotowania, (tak jak ja np), to moze nawet i je pokochac z Nigella Bites. Boze co za Kobitka, takie kobietki zawsze mnie kreca. Nie jestem bi, ale, hmmm moze dla takich kobietek i wlasnie jestem bi, bo jak bym miala taka tu w chalupie, to bym reak od niej nie chciala oderwac ;) Gotuje tak zmysłowo, tak seksownie, jej gotowanie to jak pornografia. Sexownie wyglada to raz, mowi: ciaegle mowi potokiem seksownych słów, jak traktuje jedzenie, rzuca łupinki od jajek, kroj nozyczkami natke pietruszki, jakos tak to wszystko seksownie robi. Podoba mi sie to ze w kuchni wszystkie garnki ma nad kuchenka wiszace, mozna tak raz i juz go sciagnac, moze uda mi sie cos taiego zainstalowac w mojej kuchni. caluski
czwartek, 15 kwietnia 2010
środa, 24 marca 2010
moja praca
u nas jest co chwilę telewizja albo prasa, więc postanowiłam też to zacząć uwieczniać na swoim aparaciku, oto Dyrektor to on mnie zatrudniał
tu rzut z mojego miejsca gdzie siedzęm widać mój komputerek z wykresem 5 minutowym gdp/jpy :) Kocham tę robotę :) całuski
piątek, 12 marca 2010
praca
hej Tak jak pisalam tu ostatnio. Ostatnio przez długi długi czas (proszę, proszę, mam polskie literki), przez długi czas na myśl o powrocie do pracy, skóra cierpła mi na karku to mało powiedziane. W mojej wyobraźni to było największe zło, bleeee, jak za karę, i nie i nie i nie i wszystko na nie i bleeeeeee. Tymczasem cóż za miłe odkrycie stwierdzić, że jest zupełnie inaczej. Nie chce tu się za bardzo podniecać, bo mam kontrakt ledwo na 2 miesiące, i nie wiadomo jak to dalej, ale po raz pierwszy jestm w pracy tam gdzie chce być :) A praca, jak to się zawsze mówi, którą się kocha daje mnóstwo przyjemności. Także czasem, są rzeczy w moim przypadku jest ich nie mało, co myślę, że coś nie jest fajne,że nie nie nie, a potem się okazuje że właśnie tak tak tak i tylko TAK. Dla Cesarka to też dobrze, nie tylko maminy monopol. Jak właśnie wyliczyłam to i tak mimo, że pracuje jestem wiecej z Cesarkiem niż dziadkowie :), zaskakujące, ale tak jest: dziadkowie 40 godzin tygodniowo, ja 44 :), także super. całuski
niedziela, 07 marca 2010
pure art
uwielbiam tecze, sa takie bajkowe, a tu jest ich duzo bo jak pada to zaraz gdzies czaji sie sloneczko
nasz ulubiona Sasimbra
lubie profil Romana na tym zdjeciu
sobie rozmawiamy o tym i owym
okrzyki w stylu: woooooooo
tego dnia byly bardzo duze fale, Cesarek na poczatku bardzo sie bal i tylko tulil do mnie, a potem juz szalal i prawie wchodzil do wody od jutra ide do pracy, moze to trzeba pracowac aby pisac bloga :), zobaczymy zobacze jak to bedzie z pracowanie a blogiem, i wogole jak to bedzie sie nam ukaldac, dla mnie i dla Cesarka to duza, duza zmiana, ale coz zycie sie ciagle zmiania ogolnie ostatnie moja wielkie odkrycie, wcale nie nowe a stare jak swiat, ze najlepiej mi sie zyje, jak zyje na maxa teraz, NOW, wszyscy to mowia o tym byciu tu i teraz, caly buddyzm, niby to taakie latwe a takie trudne, najlepiej sie czuje nie jak sztucznie wypracowuje jakies techniki, tylko ot jak zycie mnie porwie, sie duzo dziej, ja duzo robie, jestes z siebie zadowolona, robie wiecej i tak sie to wtedy faj ie nakreca. ostatnio zrobilam to sztucznie i tez zadzialala, mianowiscie, aby serio zyc kazda chwila ( nawet nie dniem tylko chcwiala) jak by to byla chwila ostatnia, i wtedy pummm jakas klapeczka sie otwiera, jakis potezny balast z barkow spada, i mozna widziec rzeczy wyrazniej jest to fajne podejscie, i sadze ze jak by nad nim popracowac to mozna dojsc do perwfekcji a efektem bedzie zycie w peni, na maxa, jak ja to zawsze mowila co do forexu- to duza kupa, forex mnie zjadl, zjadl i sie oblizal, ja tam jeszcze troche probuje ale juz zupelnie inaczej, tak zachowawczo, bardzo malo jednostka, na dlugie tereminy, tak zeby wychaczyc tylko glowne trendy te tygodniowe, zobaczymy jak to pojdzie, bede jeszcze czytac na ten temat itd. bo to mi nie daje spokoju, ja tam widze szanse na be freeeee, be frreeeee like a child...., wielu sie to udaje, i krazy opinia ze tym co sie udaje najpierw sie dlugo nie udawalo,moj rok porazki, uchodzi w tym kregach za norme, a jak bede sie jeszcze spierac z ta materia ryzykujac symboliczne kwoty, hmmmm to gra warta swieczki a wogole to czesto rzeczy sa zupelnie odwrotene niz my sodzimy ze bede, to co mialo byc fajne wcale takie okazuje sie nie byc i vice versa, wiec... eeee dobrze ze ja ide do tej roboty, bo nie ma wtedy czasu na taakie dywagacje ;) caluski and see U soon we will be in tacz
wtorek, 23 lutego 2010
blog niewerbalny przemawia
blog nieerbalny, eeeeee, to nie to gdzie ja mam sie wygadac jak nie na moim bloguziu, zaniedbanym strasznie :), kolezanek tu nie mam o przyjaciolkach nie wspomne, oohhh Cesarek sie obudzil cdn
wtorek, 02 lutego 2010
sobota, 30 stycznia 2010
|